Zobacz księgę gości

Dodaj wpis do księgi

Chester ©
RSS
wtorek, 26 grudnia 2006
CHWAŁOWICE - MOJA MAŁA OJCZYZNA

Chwałowice, to wieś o klasycznej nazwie patronimicznej, którą można wiązać z imieniem złożonym Chwalimir. W średniowiecznej praktyce imiona złożone były skracane o jedną lub więcej sylab, więc ówczesny Chwalimir to Chwał, który był założycielem lub pierwszym właścicielem osady.

W 1413 roku księgi ziemskie lubelskie odnotowały starostę lubelskiego Siecieja z Grodźca, dziedzica Wilczopola, Abramowic i  Chwałowic. Występowanie Chwałowic już na początku XV wieku jako zorganizowanej osady szlacheckiej, zdaje się sugerować jej wcześniejszą, co najmniej XIV— wieczną lokację. Wkrótce w rękach Siecieja znalazły się również dwie inne osady w tym rejonie — Komorzyn i Ochodza. Odtąd stanowiły one zwarty kompleks osadniczy, pozostający najczęściej w rękach tego samego właściciela. W 1426 roku Chwałowice były w rękach Jana Parteki, brata Pachny Ossolińskiej, piszącego się z Komorzyna. Po nim przejął je Jan z Bychawy, który sprzedał Komorzyn, Ochodzę i Chwałowice za 700 grzywien Janowi z Czyżowa h. Półkozic. Postać Jana Czyżowskiego jest tu godna uwagi, gdyż w połowie XV wieku stał się on jedną z najbardziej znaczących osobistości w ówczesnej Polsce. W ciągu zaledwie 7 lat zrobił ogromną karierę, której finałem była godność królewskiego namiestnika w latach 1440 — 1447. Wykorzystując swoją pozycję zgromadził ogromna fortunę, a jego majątki rozciągały się od ziemi krakowskiej po chełmską. Nad Wisłą i Dolnym Sanem wykupił także Witkowice, Opokę, Rachów, Zdziechowice oraz Rzeczyce. Wiązało się to z żyznymi glebami oraz proeksportową działalnością jego folwarków, nastawionych na produkcję zbożową. W Chwałowicach, zapewne wkrótce po ich przejęciu, również utworzył folwark. Jeszcze w latach 145— 1453 nazywano je villa, natomiast za Długosza były folwarkiem z obszernymi rolami, położonym koło Wsi Komorzyn. Żonie, Barbarze ze Sprawy, wyznaczył w testamencie 2000 grzywien groszy praskich zapisanych na licznych dobrach, m.in. Ochodzy, Komorzynie i Chwałowicach.

Po śmierci Jana Czyżowskiego w 1458 roku, jego dobrami zaopiekowali się do pełnoletności syna Jana - Jan z Rzeszowa i Mikołaj z Młodocina. Kilka lat później Barbara Czyżowska, rezydująca w Zdziechowicach, przejęła zarząd nad majątkiem męża, ale sytuacja finansowa jej i syna musiała być zła, skoro większość wsi, w tym i Chwałowice nie płaciły podatków, podpadając pod egzekucję starościńską. Bezpotomna śmierć Jana juniora zapoczątkowała wieloletnie spory majątkowe, zakończone dopiero układem z 1499 roku. Chwałowice wraz z innym posiadłościami Czyżowskich w południowej części woj. lubelskiego przypadły Hieronimowi Zaklice z Międzygórza. XV —wieczne spisy poborowe nie wymieniają Chwałowic. Musiały, zatem pozostawać nadal w zależności od sąsiedniego Komorzyna, na co wskazywał już Długosz.

Zagadkową sprawą jest również przynależność kościelna Chwałowic, które wraz z pobliskimi Popowicami należały do starej, XVII — wiecznej parafii Najświętszej Marii Panny w Zawichoście, mimo ze od 1465 roku istniała parafia w pobliskim Borowie, obejmująca m.in. Komorzyn, Ochodzę i Witkowice. Wspólna przynależność parafialna ze znacznie starszymi Popowicami może być argumentem za przesunięciem metryki Chwałowic nawet do XIII wieku.

Po Hieronimie Zaklice tutejsze dobra znajdowały się kolejno w rękach jego potomków: Stanisława i kasztelana bełzkiego, Zygmunta. Bezpotomna śmierć tego ostatniego spowodowała ich przejęcie przez Marcina Gniewosza, głośnego pieniacza i wojującego kalwina. Rejestr poborowy z 1626 roku spisał Chwałowice razem z Komorzynem, co niektórzy historycy skłonni są uznawać za dowód zlewania się obu wsi. Jeżeli weźmiemy pod uwagę ich wcześniejszy związek, to sąd taki można przyjąć za prawdopodobny. Ich dziedzic, Andrzej Gniewosz, późniejszy łowczy koronny i starosta zawichojski, zapłacił wówczas podatek od 14 półłanków, 3 zagród z rolami, 2 bez ról, 3 ćwierci karczmarskich, 7 ubogich komornic i bani gorzałczanej. W rejestrach pogłównego z lat 70 — tych XVII wieku nie spotykamy ani Chwałowic, ani Komorzyna. Mogły ulec zniszczeniu w wyniku powodzi lub potopu szwedzkiego. Warto, bowiem pamiętać, że w 1656 roku znalazły się one na trasie odwrotu armii Karola Gustawa, a w 1657 wojsk Rakoczego.

 

 

 

 

16:46, yuastinap
Link Dodaj komentarz »
.

W XVIII wieku, Chwałowice stały się własnością Adama Małachowskiego h. Nałęcz, legendarnego opoja doby saskiej, którego Kitowicz nazwał „zabójcą ludzkiego zdrowia”.Ten, rezydujący w Bąkowej Górze magnat, to krajczy koronny, trzykrotny marszałek sejmowy i apologeta liberum veto. Kolejnymi właścicielami tutejszych dóbr byli jego synowie — starosta wąwolnicki, Stanisław i oświęcimski, Piotr.

Polityczne i gospodarcze dzieje Chwałowic i sąsiednich miejscowości w okresie staropolskim związane były ściśle z przeprawą wiślaną pod Zawichostem, która od XIII wieku obsługiwała szlaki handlowe, prowadzące na wschód. Już w 1513 roku przewóz zamkowy dawał przychód do 40 grzywien i obsługiwany był przez 2 promy i 2 łódki. Lustracje z XVII i XVIII wieku wspominały o namnożeniu się prywatnych przewozów, obsługujących „gościniec wrocławski i szląski”. W 1767 roku takim przewozem przez Wisłę pod Chwałowicami dysponowali bracia Małachowscy. Prowadził do niego trakt z Lublina przez Borów „ku Zawichostu”. Na odcinku między Chwałowicami i Popowicami znajdował się most i grobla długości 35 m, gdzie pobierane były opłaty od przejeżdżających wozów i pędzonych luzem zwierząt. Droga przez Chwałowice musiała odgrywać, zwłaszcza w XVIII wieku, istotną rolę, skoro funkcjonował tu przykomórek celny, będący filią komory zawichojskiej. Zachowane dane z 1776 roku wymieniają znaczne ilości pędzonych tędy ze wschodu koni, wieprzy i bydła na rynek zarówno krajowy, jak i zagraniczny.

  

W XIX wieku Chwałowice były oprócz Popowic, Ochodzy i Łążka, najbardziej wysuniętą na północ, miejscowością Galicji. Nieprzypadkowo właśnie tu władze zaborcze umieściły komorę celna, obsługującą nie tylko dawny trakt lubelski biegnący wzdłuż Sanu, ale także towary spławiane Sanem i Wisłą. Dla przykładu, w 1907 roku odprawiono tu 557 galar i tratew o łącznej masie przewożonego towaru 165367 ton. Piętrowy budynek urzędu celnego wraz z magazynem znajdował się na dzisiejszym placu kościelnym. W drugiej połowie XIX wieku obsługiwał go naczelnik i 3 strażników, a jego filią był „posterunek odpowiedczy” w Łążku. Do długoletnich naczelników chwałowickiego urzędu celnego należeli Michał Doroszewicz, Augustyn Strach i Józef Konieczny.

Mało wiarygodnie wygląda informacja z 1785 roku, według której Chwałowice miały wówczas tylko 45 mieszkańców i należały do najmniejszych wsi parafii pniowskiej, skoro metryki józefińskie z tego samego okresu wymieniały tu 61 poddanych, w tym 14 kmieci, 30 zagrodników i 17 chałupników. Potwierdza to spis wojskowy z 1808 roku. Było wówczas w Chwałowicach 114 domów i aż 720 mieszkańców.

W 1825 roku tutejsze dobra, stanowiące odrębne dominium, nabył Felicjan Wierzbicki. Kiedy wyruszył do Królestwa, by wziąć udział w po wstaniu listopadowym, jego majątkiem zarządzała przez wiele lat żona, Wiktoria. Dopiero pod koniec życia Felicjan powrócił do Chwałowic, a wraz z nim osiadł tu także jego brat, płk Antoni Wierzbicki, odznaczony Legią Honorową za kampanię 1813 roku i Krzyżem Virtuti Militari za powstanie listopadowe. Obaj bracia zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Pniowie. Wierzbickich spotykamy tu jeszcze (m.in. Ludwika) w latach 60 — tych. Po powstaniu, w Chwałowicach pojawił się również inny pułkownik wojsk polskich, Dominik Jabłoszewski, wywodzący się z Opola Lubelskiego. Wydzierżawił niewielki folwark Ludwin, w którym zatrudniał kilku byłych powstańców. Z jego inicjatywy miała powstać szkółka dworska, w której nauczano od św. Mikołaja do św. Wojciecha. Od Wierzbickich Chwałowice wykupił inny uczestnik powstania listopadowego, Eustachy Horoch, po którym odziedziczył je jego syn, Adam. W latach 80 — tych folwark chwałowicki nabył od Adama Horocha Żyd, Mojżesz Hirschfeld. W rękach Horocha pozostały jeszcze przez pewien czas niewielkie folwarki na Grudzy oraz w Łążku. Wkrótce zakupił majątek Winniczki pod Lwowem, gdzie przeniósł się ze swoją rodziną. W 1900 roku folwarki w Chwałowicach, Grudzy i Łążku należały już do Rachmiela Kanarka.

W II połowie XIX wieku funkcjonowały w Chwałowicach: tartak, cegielnia, młyn, browar oraz gorzelnia rolnicza, której produkcja w 1876 roku wynosiła 623 hektolitry spirytusu. Przed I wojną światową utworzony został tutaj posterunek żandarmerii, urząd pocztowy z kierownikiem Janem Burdzińskim, kółko rolnicze utrzymujące własny sklep oraz gminna kasa zapomogowo pożyczkowa. Istniała również żydowska karczma Herscha Brandmana.

Przez kilkanaście lat tutejsza gmina na własny koszt utrzymywała szkołę gminną, stanowiącą kontynuację wcześniejszej „szkółki dworskiej”. Uczyli w niej Józef Mayer, Stefan Cichomski, Szymon Baran i Feliks Sech. Dopiero w 1894 roku powstała w Chwałowicach 1 klasowa szkoła etatowa. W 1912 roku przekształcono ją w 2 — klasową, a jej długoletnim kierownikiem był Józef Cetnarski.

W XIX wieku nie ominęły Chwałowic ważne wydarzenia polityczne. Tędy wycofywała się armia księcia Józefa Poniatowskiego w czerwcu 1809 roku. W nocy z 16 na 17 września 1831 roku przekroczył tu granicę I korpus powstańczy, dowodzony przez gen. Hieronima Ramorino, a 22 października 1863 roku rozbite w bitwie pod Borowem oddziały gen. Waligórskiego. Większość rannych w bitwie borowskiej powstańców, po przerzuceniu przez granicę, trafiła do prowizorycznego szpitala w Chwałowicach, który urządzono w domu strażnika celnego, Bocheńskiego. W Chwałowicach zmarł ciężko ranny, mjr Edmund Śląski, dowodzący zgrupowaniem Waligórskiego oraz kilku innych powstańców.

Na początku XX wieku Chwałowice razem z przysiółkami Grudza (istniała już pod koniec XVIII wieku), Rakówka, Łążek, Nowa Wieś, Wygoda (Łysa Góra) i Ludwin liczyły 1415 mieszkańców, w tym 59 Żydów. Spis z 1900 roku wykazał tu 178 koni, 548 krów i 459 świń, co stawiało Chwałowice na pierwszym miejscu wśród miejscowości dzisiejszej gminy, pod względem rozwoju hodowli. 9 sierpnia 1914 roku w Chwałowicach doszło do starcia patrolu kozackiego z austriackimi strażnikami granicznymi. Dało to początek frontowi galicyjskiemu I wojny światowej, a starsi mieszkańcy Chwałowic do dziś twierdzą, że wojna rozpoczęła się w ich miejscowości. Rosjanie zniszczyli wówczas przysiółek Nową Wieś, paląc ponad 40 gospodarstw. W wyniku dalszych działań wojennych w Chwałowicach zniszczonych zostało w sumie 58 zagród, zabudowania dworskie oraz częściowo budynek urzędu celnego.

Pod koniec wojny folwark w Chwałowicach odkupił od Rachmiela Kanarka baron Jan Gőetz Okocimski, właściciel znanego browaru, jeden z przywódców polskich konserwatystów oraz wieloletni senator II Rzeczypospolitej. Parcelacja dworskich posiadłości rozpoczęła się już w latach 20- tych, nie wznowiła też działalności, uszkodzona w czasie wojny, gorzelnia. Resztki ziemi folwarcznej sprzedała córka Okocimskiego, Zofia Albina, która odziedziczyła Chwałowice w 1931 roku.

Spis powszechny z 1921 roku wykazał tu 270 budynków i 1322 mieszkańców, w tym 81 Żydów. W roku 1938 Chwałowice wraz z Popowicami miały już tylko 1270 mieszkańców, na co niewątpliwie wpłynęła emigracja zarobkowa. Dawny budynek urzędu celnego w 1925 roku przekazany został przez władze województwa lwowskiego na własność miejscowej gro mady. Po rozbiórce uzyskany materiał posłużył do budowy domu gromadzkiego, w którym mieściły się 2 sklepy spożywcze, sala widowiskowa i kancelaria urzędu gminy. W okresie międzywojennym prężnie działało we wsi Koło Młodzieży Wiejskiej „Wici”, mające własną bibliotekę i Młodzieżowa Spółdzielnia Spożywców „Jutrzenka”, która stanowiła konkurencję dla tutejszych sklepów żydowskich.

Po odzyskaniu niepodległości funkcjonowała w Chwałowicach szkoła 4- klasowa, mieszcząca się w murowanym budynku, wzniesionym w 1911 roku za 30000 koron. Jej kierownikiem był początkowo Andrzej Duł, a od 1935 roku wielce zasłużony dla lokalnej kultury Marcin Szarama, uczestnik kampanii wrześniowej i więzień obozu w Woldenbergu. 21 listopada 1938 roku odbyła się w Chwałowicach, z udziałem gen. Kazimierza Sosnkowskiego, uroczystość nadania tutejszej szkole jego imienia.

W czasie okupacji Chwałowice objęte zostały konspiracją ZWZ/AK w ramach placówki „Wisła - San”. Dowódcą tutejszego plutonu był ppor. rezerwy, Zbigniew Strażewski „Czapla”, a kilku mieszkańców wsi wchodziło w skład oddziału dywersyjnego Mikołaja Turczyna „Tygrysa”. W 1943 roku żandarmi z Zaklikowa rozstrzelali grupę miejscowych Żydów. Nauczyciele, Władysław Bałka, Helena Zagórska i Maria Zubyk prowadzili tajne nauczanie w zakresie szkoły średniej.

Po wkroczeniu Armii Radzieckiej, 27 lipca 1944 roku i zatrzymaniu się frontu wschodniego na Wiśle, wieś została czasowo wysiedlona, a wiele budynków mieszkalnych i gospodarczych zostało uszkodzonych. Wkrótce po wyzwoleniu rozpoczęło tu działalność PSL i WiN.

Według lokalnej tradycji, nie potwierdzonej jednak w źródłach, mieszkańcy Chwałowic jeszcze przed rozbiorami podjęli działania na rzecz budowy własnego kościoła. Zgromadzony na ten cel materiał władze austriackie miały wykorzystać do budowy urzędu celnego. Po I rozbiorze Chwałowice zostały włączone do parafii w Pniowie. Zburzenie pniowskiego kościoła w 1944 roku znów zapoczątkowało starania mieszkańców wsi o swoją świątynię. Pierwszym krokiem w tym względzie było przekazanie przedwojennego budynku gromadzkiego wraz z placem na kaplicę i mieszkanie dla kapłana.

W latach 1960 — 1973 prace budowlane były wstrzymane przez ówczesne władze administracyjne. Ich wznowienie nastąpiło dopiero w roku 1973, a uroczyste poświęcenie kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP miało miejsce 18 sierpnia 1974 roku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

16:43, yuastinap
Link Dodaj komentarz »